serenity&endymion

serenity&endymion

środa, 9 listopada 2016

-16-



Od czasu zawarcia umowy między stronami, generałowie codziennie naciskali, aby jak najszybciej powiedzieć rodzicom Endymiona o zaistniałej sytuacji. Nie ma co ukrywać – nam było wygodnie tak jak jest. Było to bardzo lekkomyślne posunięcie. Byliśmy przecież przyszłymi monarchami! Uczucie do Endymiona jednak tak mnie pochłaniało, że nie zauważyłam w pewnym momencie co się święci.
Generałowie stopniowo przestali wywoływać na nas presje. Miałam dziwne wrażenie, że coraz chętniej wyrywali się na ochotników, aby czuwać nad naszym bezpieczeństwem. Dziewczyny zrobiły się dziwnie rozkojarzone. Na ich twarzach cały czas widać było uśmiechy pełne ciepła i spokoju. Nim się obejrzeliśmy z Endymionem okazało się, że wojowniczki i generałowie zostali parami. Niczego piękniejszego nie mogłam sobie wyobrazić.
Mars i Jadeite to dwie silne osobowości – i taki był ich związek. Ścierali się często, Jadeite był totalnym luzakiem, co często doprowadzało do szewskiej pasji Mars. Ale widać było, że ich uczucie było równie gorące. Patrzyli na siebie wzrokiem pełnym pasji i namiętności.
Mercury i Zoisite – nigdy nie sądziłam, że taka dwójka może stanowić parę. W ogóle – Mercury i chłopaki? Nigdy nie pomyślałam, że to może wypalić! Była dość nieśmiała i cicha, Zoisite był duszą towarzystwa – ale przy Mercury się wyciszał. Mieli na siebie dobry wpływ.
Jupiter i Nephrite byli niezwykle radosną parą – dużo razem żartowali i śmiali się. Nigdy nie można było traktować ich na poważnie – lubili robić innym psikusy.
Venus i Kunzite – dwóch liderów – to było dość naturalne, że ich wspólne obowiązki zwiążą ich silnie ze sobą. Starali się być powściągliwi w towarzystwie, troszkę może udawali, że wcale nie są parą – ale wiedziałam, że Venus już od pierwszej chwili widzi siebie oczami wyobraźni w białek sukni, z bukietem w dłoni i boku Kunzite. Kunizte śmiał się z jej romantycznych zapędów, ale był bardzo fajnym i ciepłym facetem. Jednocześnie jego wzrost i postura dawały Venus poczucie bezpieczeństwa. Był dla niej rycerzem na białym koniu, o którym zawsze marzyła.
Niestety swobodne spotkania w szerszym gronie były zbyt trudne do zorganizowania. Było nas za dużo – w grupie byliśmy zbyt głośni i łatwo byłoby nas zauważyć. Endymion w końcu podjął decyzję o poinformowaniu rodziców o zaistniałej sytuacji. Teraz było już 5 par i upatrywaliśmy w tym duże szanse na sukces. Wydawało się, że nic nie może zaburzyć naszej sielanki, a Ziemia i Księżyc znowu nawiążą partnerskie relacje.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz