serenity&endymion

serenity&endymion

poniedziałek, 21 marca 2016

-1-

Jestem Serenity! Mam już 16 lat, więc wkraczam w wiek, w którym rozpoczynam największą przygodę mojego życia. Trochę trudno mi się z tym pogodzić, ale moja mama od dawna przygotowywała mnie na tą chwilę i podkreślała jej wagę. Piszę ten dziennik, żeby móc zawsze wrócić do tych najważniejszych wspomnień. Jestem księżniczką Księżycowego Królestwa. Moja mama i tata są królową i królem. W przyszłości to ja zasiądę na tronie i będę władać nie tylko moim Księżycem, ale też bedę bezpośrednim zwierzchnikiem naszego całego Królestwa Układu Słonecznego! Dlatego też 16 rok życia jest dla mnie taki ważny, bo rozpoczynam swoje pełne przygotowania do mojej nowej roli, którą podejmę już za 2 lata. Mój tata śmieje się i cieszy, że w końcu zacznę zachowywać się jak prawdziwa księżniczka. Zacznie mnie obowiązywać etykieta dworska, będę się uczyła wszystkiego co mi się przyda. Bardziej się zdyscyplinuję, nie będę już mogła spać do obiadu, nie będzie mi wypadało podkradać ciastek z kuchni. Trafię na specjalne szkolenie. Nie będę w tym sama. Będą mi towarzyszyć 4 moje najserdeczniejsze koleżanki. Tak się cieszę, że je wszystkie będę miała przy sobie! Nie mieszkają ze mną w Księżycowym Pałacu na co dzień. Nie mieszkają nawet na Księżycu! Dopiero tutaj przylecą. Widziałam się z nimi raz w roku, podczas wielkiego balu, na którym celebrowaliśmy kolejne pomyślne Srebrne Millenium w Naszym Układzie Słonecznym. Bez wojen z Krainą Ciemności, które toczyły się dawno, dawno temu, kiedy jeszcze mnie nie było na świecie. Mama opowiadała mi o tej wojnie i jej okrucieństwach. Działy się wtedy straszne rzeczy i mam nadzieję, że nigdy się nie powtórzą! W tym moja głowa, żeby o to zadbać! Ach tak.. Wracając do moich przyjaciółek! One są księżniczkami na swoich planetach. Księżycowe Królestwo jest ich zwierzchnikiem. Przybędzie do mnie księżniczka Merkurego, Wenus, Marsa i Jupiter. One będą ze mną przez dwa lata na szkoleniu i już zawsze zostaną ze mną na Księżycu, żeby mnie chronić. Takie jest ich zadanie i jest to nasza tradycja. Bedą szkoliły się na wojowniczki. Wtedy będę się do nich zwracać Sailor Merkury, Sailor Wenus, Sailor Mars oraz Sailor Jupiter. To są księżniczki z Wewnętrznego Układu Słonecznego – będą wojowniczkami i moimi towarzyszkami. Księżycowe Królestwo jest również zwierzchnikiem planet Zewnętrznego Układu Słonecznego. Tam też mieszkają księżniczki – Saturn, Uranus, Neptune i Pluto. Nigdy ich nie poznałam! One nie są moimi towarzyszkami i nie przechodzą ze mną szkolenia. Mama obiecała mi, że w ciągu tych dwóch lat na pewno poznam zadanie, jakie muszą spełnić tamte księżniczki. Pewnie zastanawiacie się co z Ziemią? Nasz najbliższy sąsiad... widzę go codziennie z okien mojej sypialni. Planeta piękna, stale się zmieniająca. Widzę jak wschodzi na niej słońce, jak przesuwają się po niej białe chmury, głębia oceanów zmienia się z niebieskiego do granatowego, zieleń okrywa lądy. U nas w Pałacu nie ma prawdziwych kwiatów ani trawy. To tylko sztuczne wytwory, które mają przyozdobić jasnoszary krajobraz powierzchni księżyca. Ziemia nie jest pod naszym panowaniem. Jest w pełni samodzielna. Nie możemy się na nią wybierać. Przynajmniej nie każdy. Oni nie mogą się wybierać do nas. Mama powiedziała, że ludzie na Ziemii nawet nie wiedzą o naszym istnieniu. Wierzą, że na Księżycu mieszkają króliczki... Skrycie marzę o tym, żeby móc się tam kiedyś wybrać. Z jakiegoś powodu czuję jednak, że nie powinnam o tym mówić na głos, szczególnie mamie i tacie...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz