Jestem
Serenity! Mam już 16 lat, więc wkraczam w wiek, w którym
rozpoczynam największą przygodę mojego życia. Trochę trudno mi
się z tym pogodzić, ale moja mama od dawna przygotowywała mnie na
tą chwilę i podkreślała jej wagę. Piszę ten dziennik, żeby móc
zawsze wrócić do tych najważniejszych wspomnień. Jestem
księżniczką Księżycowego Królestwa. Moja mama i tata są
królową i królem. W przyszłości to ja zasiądę na tronie i będę
władać nie tylko moim Księżycem, ale też bedę bezpośrednim
zwierzchnikiem naszego całego Królestwa Układu Słonecznego!
Dlatego też 16 rok życia jest dla mnie taki ważny, bo rozpoczynam
swoje pełne przygotowania do mojej nowej roli, którą podejmę już
za 2 lata. Mój tata śmieje się i cieszy, że w końcu zacznę
zachowywać się jak prawdziwa księżniczka. Zacznie mnie
obowiązywać etykieta dworska, będę się uczyła wszystkiego co mi
się przyda. Bardziej się zdyscyplinuję, nie będę już mogła
spać do obiadu, nie będzie mi wypadało podkradać ciastek z
kuchni. Trafię na specjalne szkolenie. Nie będę w tym sama. Będą
mi towarzyszyć 4 moje najserdeczniejsze koleżanki. Tak się cieszę,
że je wszystkie będę miała przy sobie! Nie mieszkają ze mną w
Księżycowym Pałacu na co dzień. Nie mieszkają nawet na Księżycu!
Dopiero tutaj przylecą. Widziałam się z nimi raz w roku, podczas
wielkiego balu, na którym celebrowaliśmy kolejne pomyślne Srebrne
Millenium w Naszym Układzie Słonecznym. Bez wojen z Krainą
Ciemności, które toczyły się dawno, dawno temu, kiedy jeszcze
mnie nie było na świecie. Mama opowiadała mi o tej wojnie i jej
okrucieństwach. Działy się wtedy straszne rzeczy i mam nadzieję,
że nigdy się nie powtórzą! W tym moja głowa, żeby o to zadbać!
Ach tak.. Wracając do moich przyjaciółek! One są księżniczkami
na swoich planetach. Księżycowe Królestwo jest ich zwierzchnikiem.
Przybędzie do mnie księżniczka Merkurego, Wenus, Marsa i Jupiter.
One będą ze mną przez dwa lata na szkoleniu i już zawsze zostaną
ze mną na Księżycu, żeby mnie chronić. Takie jest ich zadanie i
jest to nasza tradycja. Bedą szkoliły się na wojowniczki. Wtedy
będę się do nich zwracać Sailor Merkury, Sailor Wenus, Sailor
Mars oraz Sailor Jupiter. To są księżniczki z Wewnętrznego Układu
Słonecznego – będą wojowniczkami i moimi towarzyszkami.
Księżycowe Królestwo jest również zwierzchnikiem planet
Zewnętrznego Układu Słonecznego. Tam też mieszkają księżniczki
– Saturn, Uranus, Neptune i Pluto. Nigdy ich nie poznałam! One nie
są moimi towarzyszkami i nie przechodzą ze mną szkolenia. Mama
obiecała mi, że w ciągu tych dwóch lat na pewno poznam zadanie,
jakie muszą spełnić tamte księżniczki. Pewnie zastanawiacie się
co z Ziemią? Nasz najbliższy sąsiad... widzę go codziennie z
okien mojej sypialni. Planeta piękna, stale się zmieniająca. Widzę
jak wschodzi na niej słońce, jak przesuwają się po niej białe
chmury, głębia oceanów zmienia się z niebieskiego do granatowego,
zieleń okrywa lądy. U nas w Pałacu nie ma prawdziwych kwiatów ani
trawy. To tylko sztuczne wytwory, które mają przyozdobić
jasnoszary krajobraz powierzchni księżyca. Ziemia nie jest pod
naszym panowaniem. Jest w pełni samodzielna. Nie możemy się na nią
wybierać. Przynajmniej nie każdy. Oni nie mogą się wybierać do
nas. Mama powiedziała, że ludzie na Ziemii nawet nie wiedzą o
naszym istnieniu. Wierzą, że na Księżycu mieszkają króliczki...
Skrycie marzę o tym, żeby móc się tam kiedyś wybrać. Z jakiegoś
powodu czuję jednak, że nie powinnam o tym mówić na głos,
szczególnie mamie i tacie...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz